RSS

Schmidt – Rubin wz. 1889

W styczniu br. w ręce mojego przyjaciela trafił wspaniały karabin armii szwajcarskiej, wzór z 1889 roku. Broń, mimo swoich lat zachowała się w idealnym stanem technicznym. Przewód lufy wyglądał tak, jakby karabin opuścił fabrykę wczoraj, a nie dobre sto kilkanaście lat temu. Nie ma chyba kolekcjonera, któremu na widok Schmidt – Rubina wz. 1889 serce nie zabiłoby szybciej. Wartość starego kb podnosiła pełna zgodność numeryczna części, sto procent oryginalnej oksydy i jedyny w swoim rodzaju designe. Nie ma co ukrywać, iż do tej broni aż śmieją się oczy.

Read the rest of this entry »

 

Tags:

Balans broni śrutowej i kombinowanej

Na położenie punktu ciężkości oraz masę broni śrutowej decydujący wpływ mają kaliber, długość i grubość luf oraz typ zamka.

Upraszczając nieco zagadnienie, uważa się, iż śrutówka jest prawidłowo zbalansowana, jeżeli jej punkt ciężkości układa się w środku między chwytami obu rąk (trzymamy broń pod czółenkiem i za szyjkę kolby).

balans

Read the rest of this entry »

 

Tags: , ,

Koncepcja broni na zbiorówki

Od dobrych dwudziestu lat biorę udział w polowaniach zbiorowych. Bardzo je lubię, choćby dlatego, iż jest to praktycznie jedyna okazja do spotkań z kolegami po strzelbie. Łączy nas przecież przynależność do jednego kola. Staram się nie opuszczać żadnego z tych polowań, korzystam też z zaproszeń od innych kół łowieckich. Atmosfera zbiorówek jest niepowtarzalna.

Wszystko mi się w naszych pędzeniach podoba, prócz bezpieczeństwa. Nie zamierzam oceniać sposobów prowadzenia takich łowów, to nie moja działka. Boli mnie jednak duża ilość pudeł i używanie przez naszych Nemrodów broni, która ewidentnie obniża możliwość osiągnięcia sukcesu. Myślę tutaj o tradycyjnych dubeltówkach i kulach do nich. Nie mam nic do boków czy strzelb horyzontalnych jeżeli celem jest zwierzyna drobna – zając czy lis. Przy przewadze zwierzyny drobnej śrutówki są wręcz koniecznością. Jednak ilość dzików gwałtownie wzrosła i głównie do nich strzela się podczas pędzeń. Breneki wystrzeliwane z luf gładkich nie są ani celne ani bezpieczne. Ktoś powie – przecież firmy podają, iż ich pociski osiągają skupienia rzędu 2 – 3 cm na 35 metrów. Wystarczy dla gładkiej lufy. Owszem, niektóre pociski kulowe są dość celne. Jednak przystrzeliwując rocznie dziesiątki (jeśli nie setki) strzelb pociskami wskazanymi przez właściciela mogę stwierdzić, iż tak pięknie nie bywa. Bardzo często kule są fatalnie  dobrane.  Rozrzuty rzędu 25 – 30 cm/30 metrów są normą. Ba, niektórzy nie trafią nawet gdyby chcieli, bo ich broń zupełnie nie nadaje się do strzelań kulami. Procent takich strzelb wcale nie jest mały. Nierzadko właściciel /jakby to nie zabrzmiało/ nawet nie wie, iż pudłuje z winy broni, nie swojej. Dodatkowo, celowanie po szynie nie jest i nie może być wystarczająco precyzyjne.

Read the rest of this entry »

 

Tags: , , , , , ,

.30 – 30 Winchester – nabój niedoceniany

Tytuł jest nieco przewrotny, bowiem stary .30 – 30 Win. jest rzeczywiście niedoceniany ale tylko u nas. W swojej ojczyźnie czyli Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej nadal jest otoczony szacunkiem. Statystyki nie kłamią: .30 – 30 Win. uznany został w USA za podstawowego „killera jeleni”. Oczywiście, trzeba mieć na uwadze, iż ich podgatunki jeleni są znacznie lżejsze pod względem masy i mniej twarde na strzał, niemniej tytuł zobowiązuje. .30 – 30 Win. znany jest jeszcze pod innymi określeniami, m.in. 0,30 WCF (0,30 Winchester Centerfire) lub metrycznym 7,62 x 51R.

Read the rest of this entry »

 
Napisz komentarz

Dodano przez dnia 24 października 2013 w Amunicja

 

Tags: , , ,

Ranking sztucerów systemu „lever action”

Na naszym rynku nie brakuje wyspecjalizowanych sztucerów na zbiorówki. Szybkostrzelny, składny sztucer w mocnym kalibrze bardzo przydaje się podczas polowań pędzonych. Szukamy broni pod amunicję o silnym rażeniu obalającym.

Zajmijmy się bronią bardzo popularną w USA. Myślę tutaj o sztucerach „lever action”; z zamkiem dwutaktowym, przeładowywanych dolną dźwignią wahliwą. System ten zdobywa coraz większą renomę także w Polsce. Podstawowe modele lewarów produkowane są  w umiarkowanym kalibrze .30 – 30 Win. Na zbiorówki ten nabój jest nieco za słaby (E100 w przedziale 1750 – 2100 J), rozpatrzmy więc kalibry z grupy .44 – .45 (10,97 – 11,56 mm).

Read the rest of this entry »

 
33 komentarze

Dodano przez dnia 17 października 2013 w Broń myśliwska, Broń myśliwska kulowa

 

Tags: , , , , , , , , , , , , ,

Drylingi

Drylingi

Pierwszy patent na dryling ładowany nabojami zespolonymi przyznano rusznikarzowi z Monachium, Peterowi Oberhammerowi, jeszcze w 1878 roku.
Drylingi są związane kulturowo z Niemcami i Austrią. Nie każdemu taka broń pasuje. Dumny Angol „dryla” nawet nie weźmie do ręki. Dlaczego? W Wielkiej Brytanii sądzono kiedyś, iż broń kombinowana jest dowodem ubóstwa jej posiadacza. Jak ktoś ma dryling, znaczy, iż nie stać go oddzielnie na sztucer i dubeltówkę. Śmieszne, ale prawdziwe. Read the rest of this entry »

 

Tags: , , , ,

„Pompy” typu Slug w łowiectwie

„Pompy” typu Slug w łowiectwie

Broń śrutowa systemu „pump action” nie jest zbyt popularna wśród naszych łowców. Nasi myśliwi często podkreślają, iż  jest to patent amerykański, nie mający odpowiednika w Europie. Niby „mentalnie” nie pasuje naszej  nacji. Oczywiście jest to śmieszne tłumaczenie. Osobiście uważam, iż naszym Nemrodom przeszkadza przesuwne czółenko, a nie kwestia obcej tradycji. Konieczność przeładowywania za pomocą suwliwych ruchów dekoncentruje niedoświadczonego strzelca. Nasi łowcy są przyzwyczajeni raczej do prostych strzelb łamanych. Myśliwi z większą kulturą techniczną wybierają strzelby samopowtarzalne. Ewidentnym powodem niechęci do każdej broni jednolufowej jest jej mniejsza uniwersalność, zwłaszcza w porównaniu do tradycyjnych dubeltówek. Dwie lufy boka czy strzelby horyzontalnej dają możliwość jednoczesnego ładowania broni śrutem i kulą. Potencjalnie łowca ma wtedy większe szanse na sukces. Jak wyskoczy lis czy zając poczęstuje go śrutem. Na dzika jest rezerwowa breneka, w drugiej lufie. Wszystko byłoby  w porządku, gdyby nie stara prawda – jak coś nadaje się do wszystkiego to z reguły jest do niczego. Populacja zwierzyny drobnej jest w zaniku, dzików zaś gwałtownie przybywa. Klasyczna dubeltówka jest bronią dwustrzałową i czasu na jej doładowanie zawsze zabraknie. Półautomat śrutowy zgodnie z prawem możemy załadować także tylko dwoma nabojami. I tutaj wychodzi ewidentna przewaga „pompki” – mamy aż sześć strzałów w dyspozycji. Z mojego doświadczenia wynika, iż na zbiorówkach, gdzie wcale nierzadko idzie na nas wataha dzików taka ilość brenek może okazać się bardzo potrzebna. Przy dużej szybkości przeładowania systemu „pump action” magazyn można opróżnić – i to celnie w niecałe 3 sekundy. Read the rest of this entry »

 
14 komentarzy

Dodano przez dnia 5 września 2013 w Broń myśliwska, Broń myśliwska kulowa

 

Tags: , , , ,

Błędy strzeleckie

Błędy strzeleckie.

W początkowej fazie szkolenia strzeleckiego niezmiernie istotne jest szybkie wychwycenie popełnianych błędów i co równie ważne – niedopuszczenie do ich utrwalenia. Jeżeli myśliwy popełnia te same błędy od wielu lat, potrzeba czasu i cierpliwości aby je zniwelować. Zdarza się, iż myśliwy popełnia mnóstwo błędów, ale mimo to jakoś trafia. Jak to możliwe? Otóż łowca wie że chybia i z konieczności skraca dystans strzału kulowego. Znam takich, którzy strzelać nie umieją, ale mają sukcesy łowieckie; tyle iż pochodzą sarnę na  40 – 50 metrów. Przy dobrym celowniku optycznym  można to porównać ze strzelaniem do stodoły. Czasem zwierz jest trafiany i z dalszej odległości, ale nieprecyzyjnie i przez to niehumanitarnie. Podczas obowiązkowego przystrzelania broni niektórzy trafiają tarczę rogacza za każdym razem… tyle, iż rozrzut serii 3 strzałów sięga 30 – 40 cm. W praktyce oznacza to po prostu potworne kaleczenie zwierzyny.

Jak lokalizować błędy ?

Read the rest of this entry »

 
4 komentarze

Dodano przez dnia 3 sierpnia 2013 w Szkolenia i porady strzeleckie

 

Tags:

Krag Jorgensen – legenda, która nie umarła

O broni tej mówi się i pisze bardzo mało. Wielka szkoda. Przyczyn tego stanu rzeczy można przedstawić wiele. Może została raz na zawsze oceniona przez pryzmat wolniejszego sposobu ładowania? Może wynika to z faktu, iż nie brała poważniejszego udziału w wojnach światowych? A może produkcja Krag – Jorgensenów była marginalna, zwłaszcza w porównaniu do ilości wypuszczonych Mosinów czy Mauserów?  Nieistotne.  Wiem jedno –  kto choć trochę interesuje się bronią palną i weźmie do ręki wiekowego Kraga poczuje natychmiast szybsze bicie serca. Zobaczy niezwykłe piękno, zaklęte w starych karabinach.  Piękno,  które nigdy nie umiera.

Read the rest of this entry »

 
 

Tags: , ,

6,5 Creedmoor

Wtajemniczeni w arkana strzelań długodystansowych doskonale wiedzą, iż kalibry z rodziny 6,5 mm charakteryzują się kapitalnymi charakterystykami balistycznymi. Pociski mają wysoki współczynnik BC, a to sprawia, że świetnie zachowują prędkość i energię na torze lotu. Przez dłuższy czas doskonałe opinie zbierał szwedzki 6,5 x 55 SE, teraz przyszła pora na jeszcze lepiej dopracowane naboje, z tej samej rodziny. Oczywiście, w żadnym razie nie oznacza to, iż należy rezygnować ze starego „szweda”.  6,5 x 55 nadal robi dobrą robotę ale nowoczesne konstrukcje są już „nieco” lepsze. Tam, gdzie o wynikach decydują milimetry lub ilość centralnych dziesiątek liczy się dosłownie każdy niuans. Read the rest of this entry »

 
2 komentarze

Dodano przez dnia 24 lipca 2013 w Amunicja

 

Tags: , , , , , , , ,