RSS

Category Archives: Broń myśliwska śrutowa

Dobór nabojów pod lufę, na przykładzie repetiera Howa M1500.

Lubię spędzać czas na strzelnicy. Nie musi to być obiekt z osiami długości 300 metrów ale pożądany jest dystans zbliżony do 200 metrów. Na takich odległościach naboje małokalibrowe w rodzaju  5,56 mm sprawdzają się doskonale.

Read the rest of this entry »
 

Boito vs. Maverick 88

Powtarzalna broń śrutowa, przeładowywana ślizgowym ruchem czółenka nazywana jest „pompką”. Po raz pierwszy pojawiła się na rynku amerykańskim już w 1885 roku. Autorem patentu był William H. Elliot /niektóre źródła podają, że Samuel Colt ale ten ostatni tylko wykupił prawa/. Przeładowanie broni dokonuje się po przesunięciu czółenka do tyłu (wyjęcie i wyrzucenie wystrzelonej łuski) i z powrotem do przodu (załadowanie następnego naboju i zamknięcie zamka). Zdarza się, iż strzelba działa odwrotnie, tj. pierwszy ruch czółenka odbywa się do przodu. Stały magazyn tulejowy, umieszczony zwykle pod lufą mieści 4 – 8 nabojów. Ten typowo amerykański system zapewnia broni stosunkowo dużą szybkostrzelność praktyczną. Przeładowanie pompy zachodzi praktycznie bez odrywania broni od ramienia.

Maverick 88
Boito pompa w syntetyku, z przyrządami celowniczymi typu GS
Read the rest of this entry »
 

Strzelba rewolwerowa Francolin Lazer

Na naszym rynku pojawiła się broń dość egzotyczna – strzelba  rewolwerowa Lazer tureckiej firmy Francolin. Nie jest to oczywiście żadne kuriozum – taką broń do niedawna produkowali Rosjanie, pod nazwą MC 255, w kalibrach 12 i  20.

Read the rest of this entry »
 

Broń firmy WOLF

W 1908 roku Albert Wilhelm Wolf otworzył w Suhl swój zakład rusznikarski. Początkowo produkował podzespoły do broni śrutowej oraz pistolety sygnałowe. Od lat dwudziestych zakład stopniowo się powiększał, by tuż przed wybuchem II wojny światowej stać się jednym z najlepszych producentów luf. Zamawiali je zarówno wybitni mistrzowie sztuki rusznikarskiej jak i duże przedsiębiorstwa. Trzeba zauważyć, iż wyrobem czy składaniem broni zajmowało się w Niemczech setki małych manufaktur, więc zapotrzebowanie na lufy od Wolfa przewyższało jego możliwości produkcyjne.

Albert Wolf zasłynął także jako autor znanego podręcznika „Uber Gewehrlaufstahle und rostverhutende Munition” (co można umownie przetłumaczyć jako dzieło „O stalach lufowych i niekorodującej amunicji”). Książkę wydano w czerwcu 1936 roku w Kalsruhe. Podczas wojny broni myśliwskiej nie produkowano. Albert Wolf powrócił do wyrobu części dopiero w 1946 roku. W tym okresie zakład zaczął przymierzać się do produkcji gotowych strzelb, by w 1950 roku wypuścić na rynek pierwszą, opatentowaną przez A. Wolfa dubeltówkę Model 1950. Lwia cześć produkcji początkowo trafiała na rynek ZSRR, jako reperacje wojenne. Już w 1951 Rosjanie roku mogli nabywać w moskiewskich sklepach łowieckich świetne boki Model 41 oraz niedługo potem strzelby horyzontalne Model 15 i 18.

Read the rest of this entry »

 
21 komentarzy

Dodano przez dnia 14 listopada 2016 w Broń myśliwska, Broń myśliwska śrutowa

 

Tags: ,

Gaucher – Armes

Firma Gaucher –  Armes z Saint Etienne może poszczycić się bogatą historią, bowiem powstała w 1834 roku. Tylko jeden francuski zakład wyrabiający broń myśliwską ma dłuższą historię; mianowicie Verney – Carron, założony w 1820 roku.

O firmie, aż do 1900 roku wiadomo niewiele. Prawdziwą kopalnią wiedzy wydaje się dopiero katalog z 1902 roku, w którym przedstawionych jest aż 79 różnych modeli strzelb, sztucerów czy ekspresów. Prawda, znaczna część wymienionych towarów to produkcja stricte amerykańska, a firma Gaucher tylko je sprzedawała. Gaucher był więc wyłącznym przedstawicielem na Francję kilku uznanych firm z USA. Na uwagę zasługują za to własne, bardzo dobre choć dość drogie  ekspresy.

Read the rest of this entry »

 
 

Tags:

Pieper – Bayard

Heinrich Pieper urodził się 30  października 1841 roku w Soest, w Westfalii. Tuż po ukończeniu szkoły podjął pracę w małym przedsiębiorstwie produkcyjnym. Szybko wyuczył się metalurgii oraz  podstaw konstrukcji maszyn parowych. W wieku  19 lat wyjechał do sąsiedniej Belgii. Wydawało się, iż spędzi tu tylko kilka miesięcy, zbierając doświadczenia potrzebne we własnym biznesie. Stało się inaczej. Dostał odpowiedzialną pracę (jako starszy mistrz) w dużej firmie produkcji maszyn. Wkrótce przyjął belgijskie obywatelstwo, zmienił nawet imię na Henri. W 1866 roku założył własny zakład w Liege. W ciągu 15 lat jego fabryka stała się znanym producentem baskil, luf i komór zamkowych, oferując swoje wyroby m.in. braciom Mauser. Lufy Piepera docierają do kilkunastu krajów.

Read the rest of this entry »

 

Tags:

Broń Franca Osipowicza Macka

Każdy, kto trochę bardziej zainteresuje się rosyjską bronią myśliwską wcześniej czy później  zetknie się z nazwiskiem  Franca Osipowicza Macka. Zasłynął on z wytwarzania broni, która szybko – już za jego życia – stała się prawdziwą legendą. Rusznikarnia F.O.Macka została założona w Sankt Petersburgu, w 1883 roku. Wcześniej mistrz pracował jako rusznikarz u świetnego specjalisty H.F. Gonno. W 1883 roku Macka  wykonał pierwszą samodzielną strzelbę myśliwską. Na wystawie w 1886 roku jego broń oceniono jako drugą pod względem jakości.  Dubeltówki Macka można ocenić jako angielskie w formie i wykończeniu. Lepszej rekomendacji nie trzeba, bo cóż może być bardziej wiecznego niż niedościgniony balans i lekkość angielskich strzelb horyzontalnych?

Read the rest of this entry »

 
 

Tags:

Czeski mistrz Anton Vincent Lebeda

Anton Vincent Lebeda urodził się 1 maja 1797 roku, na wsi blisko Pragi. Pochodził z biednej rodziny. W Pradze uczył się na rusznikarza, po czy jako młody czeladnik ruszył w świat, po doświadczenie i wiedzę. Przez pewien czas pracował w Wiedniu (w zakładzie Johanna Contrinera), potem wrócił do ukochanej Pragi, gdzie przejął zakład rusznikarski Matthiasa Branejsa, tuż po śmierci jego właściciela. 22 lutego 1822 roku otrzymał upragniony dyplom mistrza. Wkrótce ożenił się i stał pełnoprawnym obywatelem miasta.

lebeda anton vincent

 

Read the rest of this entry »

 
 

Tags:

Kniejówki

Broń kniejowa charakteryzuje się obecnością dwóch luf: gwintowanej i gładkiej. Może więc aspirować do roli broni uniwersalnej, choć oczywiście nie tak uniwersalnej jak dryling. Jest za to bardziej poręczna  /składna/ od trójlufki, lżejsza i tańsza.

Kniejówka stwarza możliwość wykorzystania zarówno strzału kulowego jak i  śrutowego. Rzecz nie do pogardzenia, bo da się ją wykorzystać zarówno podczas zbiorówek jak i polowań indywidualnych, np. gdy czekamy na grubego zwierza, a blisko pojawi się lis, do tego  w ruchu.

Ojczyzną kniejówek są Niemcy i Austria. Używano ich tam już w XIX wieku, początkowo pod ładunki prochu czarnego. W owym czasie lufy układano poziomo, a ponieważ i lufa kulowa miała duży kaliber, blok luf wyglądał symetrycznie. W epoce prochu bezdymnego kalibry gwintowane ulegały szybkiemu zmniejszeniu, co przy broni horyzontalnej rodziło „wizualny dyskomfort” między różnymi wymiarami lufy kulowej i gładkiej. Niektórzy producenci starali się w kniejówkach stosować śrut mniejszych kalibrów, np. 20 i 28, co przy znaczniejszej lufie kulowej (np. kal. 9,3) ograniczało wrażenie asymetrii. Horyzontalna konstrukcja kniejówki rodzi także większe problemy przy stosowaniu wymiennych luf śrutowych. Właśnie dlatego (ale i z powodu powszechnej mody na boki) bardziej rozpowszechnił się układ pionowy. Lufa kulowa w zdecydowanej większości przypadków znajduje się na dole, śrutowa zaś na górze. Sytuacja, w której lufa gwintowana jest umieszczona pod śrutową wymusza wysoki montaż optyki, co generalnie jest zjawiskiem niekorzystnym. Trzeba się jednak z tym pogodzić, albo szukać broni z kulą na górze (np. Savage 24 czy ZH).

Read the rest of this entry »

 

Tags:

Czyszczenie i konserwacja broni śrutowej

Troskliwe obchodzenie się z bronią śrutową, regularne  czyszczenie i konserwacja zapewniają  zachowanie walorów użytkowych strzelby przez bardzo długi okres czasu.

Broń winna być czyszczona nie tylko po strzelaniu ale i po pobycie na deszczu czy śniegu etc. Nawet zwykłe wnoszenie broni z mrozu do ciepłego pomieszczenia skutkuje pokrywaniem się części metalowych nalotem pary, która nie usunięta wywoła rdzewienie. Dlatego strzelbę wniesioną z zimnych warunków do ogrzewanego pokoju trzeba natychmiast okryć (na parę godzin) kocem lub futrem, co zniweluje różnice temperatur.

Śrutówkę zamoczoną na deszczu lub wniesioną z zimnego pomieszczenia (powtarzam – po wyjęciu po dłuższym czasie spod koca) należy częściowo rozłożyć, a następnie dokładnie wytrzeć od zewnątrz, najlepiej  irchą. Trzeba usunąć wszelkie ślady wilgoci, także w rowkach wzdłuż szyny, pod kluczem czy w elementach baskili.

Read the rest of this entry »

 
 

Tags: